piątek, 14 czerwca 2013

Pizza Hut uraziła niewidomych swoją reklamą


Amerykański gigant na rynku restauracyjnym - Pizza Hut (必胜客) w internetowej reklamie obraził uczucia osób niewidomych. Wypuszczona na największe chińskie portale internetowe w kwietniu reklama promowała wprowadzane do menu restauracji krewetkowe kulki jako przekąski. Sama reklama sprowadzała się do animowanej scenki w której jedna osoba pyta się drugiej: "czy wiesz dlaczego te kulki tak beztrosko się toczą?" Odpowiedź brzmi "bo są niewidome!", co można również było odebrać jako "bo są krewetkowe". Wszystko dlatego, że "niewidomy" (瞎 xiā) i "krewetka" (虾 xiā) mają taką samą wymowę w języku chińskim. Oprócz gry słownej kulka posiadała także odpowiednie atrybuty czyli ciemne okulary i laskę. Materiał na youku



Przed lokalami firmy w Pekinie, Kantonie, Qingdao, Zhengzhou i Shijiazhuang protestowały grupy niewidomych ubranych w T-shirty z hasłem: "Nie jestem ślepą kulką!". Nawoływali przy tym do bojkotu restauracji. Według danych Orbis International liczba osób niewidomych w Chinach to aż 8,2 mln osób.  

Pizza Hut zdecydowała się na przeprosiny swoich klientów i wycofanie wszystkich reklam. W oświadczeniu firma przyznała się do niedostatecznego przemyślenia pomysłu na promocje. Według chińskich mediów za kampanią stał lokalny franczyzobiorca znanej pizzerii firma Yum! Brands Inc., która posiada również prawo do marek KFC oraz Taco Bell. Yum! zarządza w Chinach siecią ponad 5700 restauracji w 850 miastach. 

Sposób rozwiązania sytuacji przez firmę był jednak wyjątkowo niefortunny. Przeprosiny zostały opublikowane za pośrednictwem social media na profilu Pizza Hut na Sina Weibo, ale jako obraz. Spowodowało to kolejne protesty ponieważ grupa do której przeprosiny były skierowane nie mogła ich przeczytać, a oprogramowanie komputerowe wspomagające niewidomych głosowo nie mogło rozpoznać tekstu w pliku graficznym.

Przykład ten dobitnie pokazuje jak ważne przy projektowaniu kampanii reklamowej jest wyłapanie niuansów języka chińskiego. Nieszkodliwa w zamiarach gra słowna spowodowała wzburzenie tysięcy dotkniętych konsumentów. Również reakcja firmy na kryzys wizerunkowy nie była zbyt udana. Wpływ potencjalnych niezadowolonych konsumentów na rynku chińskim stale rośnie, a dzięki wszechobecnym mediom społecznościowym każde potknięcie może być napiętnowane.

Źródła: Caixin Online, South China Morning Post

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz